Makaron zapiekany z jabłkami

20.09.2012

To jeden ze smaków mojego dzieciństwa. Nasi sąsiedzi byli Żydami i czasami sąsiadka robiła całą blachę tego makaronu. Mama nie pozwalała mi jeść deserku zbyt dużo, a mnie się wtedy wydawało, że mogłabym pochłonąć cały, gdyby mi tylko pozwolili.

Wahałam się, czy zamieścić ten przepis, bo to chyba najbardziej niezdrowa potrawa, jaką znam. Ale jest pyszna. Dlatego postanowiłam podać ten przepis usprawiedliwiając się, że to przykład niezdrowego jedzenia. Trochę ratuje sprawę spora ilość jabłek, a poza tym nic się przecież nie stanie jeśli nie zje się zbyt dużo.

 

Makaron zapiekany z jabłkami

 

200 g masła

220 g cienkiego makaronu domowego (koniecznie musi być domowy)

630 g jabłek

120 g cukru

1,5 łyżeczki cynamonu

 

Masło roztopić w garnku i wrzucić do niego po trochu cały makaron (suchy!). Gdy makaron się trochę zrumieni, zdjąć garnek z ognia. Do większego naczynia żaroodpornego włożyć warstwę makaronu, potem warstwę utartych na tarce o grubych oczkach jabłek, posypać to trochę cukrem i cynamonem. Potem włożyć tak samo następną warstwę i następną (mnie wychodzą trzy warstwy) i polać masłem ze smażenia. Zapiekać 35-40 minut w temperaturze 200 st. C.

Ten deser jada się na ciepło.

 

P.S.

Jeszcze tym razem wątroba się mnie nie wyrzekła, chociaż przez jakiś czas była oburzona, że zjadłam taki deser.

 

 

 

2 myśli nt. „Makaron zapiekany z jabłkami

  1. iza

    ja robię podobny ale z pozostałości po rosole 😉 roztapiam masło, wrzucam starte na tarce jabłka gdy sie podproża dodaje makaron; uwielbiam to danie ;))) Pozdrawiam

    Odpowiedz
    1. Iwona Autor wpisu

      Bo to jest pyszne, ale jestem zaskoczona tym rosołem, bo zupełnie mi się nie kojarzy 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *