Chleb borodinsky

24.02.2013

To jeden z moich ulubionych chlebów znalezionych na blogu Mirabbelki. Oprócz składników podanych w przepisie zawsze dodaję jeszcze 1/2 łyżeczki kurkumy natomiast nie używam ani kminku ani kolendry, bo nie lubię. W związku z tym nie jestem pewna, czy mój chleb powinien nazywać się borodinsky. Troszkę przetworzyłam przepis oryginalny, ale wychodzi pyszny chlebek.

Chleb borodinsky (1 bochenek)

Składniki na zakwas 160 g:

70 g aktywnego zakwasu z mąki żytniej razowej typ 2000,

40 g wody,

50 g mąki żytniej razowej typ 2000.

Wziąć aktywny zakwas, dodać wodę i mąkę, dobrze wymieszać i odstawić na 4-5 godzin w temperaturze 30 st. C.

Składniki na zaparkę 400 g:

80 g mąki żytniej razowej typ 2000,

30 g czerwonego słodu żytniego (ja stosuję melasę buraczaną, ewentualnie miód),

1 łyżeczka kolendry zmiażdżonej w moździerzu (nie używam),

1 łyżeczka mielonego kminku (nie używam),

280-300 g wody.

Zmieszać składniki, zalać wrzątkiem, dobrze wymieszać, przykryć naczynie talerzykiem i odstawić do ostygnięcia.

Składniki ciasta ok. 900 g:

160 g zakwasu j.w.,

400 g zaparki j.w.,

250 g mąki żytniej razowej typ 720,

90-100 g mąki pszennej chlebowej (używam przeważnie typ 550),

1/2 łyżki soli,

30 g miodu,

10 g cukru trzcinowego.

Zmieszać wszystkie składniki do uzyskania niezbyt ścisłego ciasta (w razie potrzeby dodać trochę wody). Nie wyrabiać zbyt długo. Przykryć i odstawić na 40 minut-1 godzinę.

Ciasto przełożyć łyżką do formy wysmarowanej olejem i wysypanej otrębami żytnimi do 3/4 jej wysokości. Wygładzić powierzchnię mokrą łyżką, szczelnie przykryć i zostawić do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej (ciasto powinno przyrosnąć do brzegów formy) na 5-7 godzin.

Wstawić foremkę do zimnego piekarnika (piekę w garnku rzymskim) spryskanego wodą i piec ok. 1 godzinę.

Kroić po ostygnięciu lub następnego dnia.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *