Makaronia me kima (kuchnia grecka)

Ostatnio nie miałam czasu pisać, bo mam mnóstwo pracy w pracy, a w weekendy też zajęcia, które muszę wykonać. Wczoraj, gdy wracałam z pracy o g. 20, przychodziły mi na myśl wszystkie przejmujące nowelki pozytywistyczne. Szczególnie pałętała mi się w pamięci „Nasza szkapa”. Przypomniał mi się też taki dowcip, jak szef mówi do pracownika:

– Jest pan zwolniony!

Ten się dziwi:

– Tak? Myślałem, że niewolnika się sprzedaje.

Mimo wszystko szybko podam przepis od Małgosi Przybylskiej na makaronia me kima, czyli makaron z mięsem mielonym. To taka grecka odmiana spaghetti, ale w smaku inna, bo inne przyprawy, a najlepsze przyprawy są na wyspie Simi koło Rodos.

Makaronia me kima

1/2 opakowania makaronu spaghetti

1/2 kg mięsa mielonego wołowo-wieprzowego, ale może też być samo wieprzowe

kilka łyżek koncentratu pomidorowego (do smaku), a latem np. 3 duże pomidory (do nich też można dodać trochę koncentratu, żeby były ostrzejsze)

1 duża cebula

ząbek czosnku

oliwa

sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie, kilka goździków, połamana pałeczka cynamonu (ja użyłam jednak przypraw w proszku, tylko liść laurowy w całości)

parmezan do posypania

Na rozgrzaną na patelni oliwę wrzucić posiekaną cebulę, zeszklić. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, a za chwilę mięso. Dusić na niewielkim ogniu, rozgniatając mięso widelcem, aby nie było grudek. Gdy mięso się troszkę podsmaży, dodać koncentrat pomidorowy lub pomidory i wszystkie przyprawy. Dusić pod przykryciem ok. 20 minut, aby potrawa nabrała aromatu przypraw. Jeśli używamy koncentratu, można dolać trochę gorącej wody, żeby uzyskać konsystencję sosu. Ja używałam świeżych pomidorów, więc musiałam trochę soku odparować, żeby sos nie był zbyt rzadki.

Sosem polać ugotowany makaron, posypać startym żółtym słonym serem. W Grecji używają słonawego sera mezira z Krety. U nas może być parmezan.

Do tego makaronu serwujemy sałatkę horiatiki z poprzedniego przepisu:

http://dorodnepomidory.bloog.pl/id,349052676,title,Salatka-horiatiki-kuchnia-grecka,index.html

i, jeśli chcemy być bardzo greccy, obowiązkowo pokrojone pieczywo w koszyczku. Do picia najlepsze byłoby wino retsina (z dodatkiem żywicy).

Małgosia dodała jeszcze, że taki sam sos stosuje się do musaki oraz pasticcio.

Kalo oreksi (smacznego) i giamas (na zdrowie).

Wpis z 16.06.2015 r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *