Galaretka wiśniowa

 

 

Nie lubię kompotów, ale uwielbiam galaretki. A najbardziej wiśniową o wspaniałym smaku i cudownym kolorze. Dlatego w sezonie wiśniowym korzystam i dosyć często robię takie prawdziwe galaretki. Żelatyna jest bardzo wskazana dla naszych chrząstek, a świeże owoce – wiadomo, zawsze lepsze od tych chemicznych.

 

Galaretka wiśniowa

 

1/2 kg wiśni, wydrylowanych

1 l wody

90 g cukru lub ksylitolu

2 łyżki żelatyny (z leciutkim wzgórkiem)

 

Wodę zagotować i wsypać cukier lub ksylitol, wymieszać. Wrzucić wiśnie i gotować 10 minut na niewielkim ogniu, najlepiej pod przykryciem. Wiśnie wyrzucić na sitko i pozostawić na 20 minut, aby odcedzić wywar. Wywar doprowadzić do wrzenia i od razu zestawić z ognia. Dodać żelatynę i mieszać, aż się rozpuści.

Galaretkę rozlać do przygotowanych kompotierek, ostudzić i wstawić do lodówki, by stężała (w czasie upałów trzeba to zrobić).

 

A wiśnie? Można posypać cukrem i zjeść, można trochę zatopić w galaretce, a resztę dodać do ciasta, np. drożdżowego. Smacznego.

 

 

 

8 myśli nt. „Galaretka wiśniowa

Pozostaw odpowiedź Iwona Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *