Badam burfi

 

Nadal mamy lato, więc tym razem coś z gorących Indii – badam burfi. Zobaczyłam na blogu Mniam Mniam i stwierdziłam, że koniecznie muszę spróbować tego deseru. Słodziutkie, podobne do marcepana – po prostu pyszne.

 

Badam burfi

 

szklanka sparzonych i obranych migdałów

1/2 szklanki cukru

szczypta kardamonu

2 łyżki ghee lub masła

1/3 szklanki mleka

 

Mleko, cukier i migdały zmiksować w blenderze (mleka musi być tyle, by można było wytworzyć gładką masę).

Na patelni na średnim ogniu roztopić ghee lub masło i wrzucić masę migdałową. Podgrzewać cały czas mieszając drewnianą łyżką. Gdy zacznie nieco gęstnieć (po ok. 6 minutach), dodać szczyptę kardamonu. Podgrzewać kolejne 2-3 minuty, mieszając. Masa zgęstnieje i zacznie odchodzić od patelni. Wtedy zdjąć patelnię z ognia i mieszać jeszcze ok. minuty.

 

 

Niedużą tackę posmarować dobrze masłem i wyłożyć burfi. Kształtować masę szpatułką i rękami w kwadrat lub prostokąt. Można posypać masę kawałkami migdałów i lekko docisnąć. Zostawić masę na 20 minut do przestygnięcia. Po tym czasie pokroić burfi ostrym nożem w romby, kwadraty, prostokąty i zostawić do ostygnięcia.

 

 

 

6 myśli nt. „Badam burfi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *