Archiwum kategorii: Boże Narodzenie

Pierogi drożdżowe z makiem

Wygląda na to, że znowu wyjedziemy znienacka, tylko nie wiem, kiedy ten znienacek nastąpi. Pewności też nie mam, ale może tak być. Dlatego na wszelki wypadek już podam przepis na drożdżowe pierogi z makiem, które mogą zastąpić makowca. Wiadomo, że coś z makiem na świątecznym stole być musi, bo mak jest symbolem płodności i dostatku. Jeśli by go nie było, to marne widoki. Lepiej sobie nawet nie wyobrażać konsekwencji.

Takie pierogi jadłam na Podlasiu i bardzo mi smakowały. Przywiozłam przepis do domu, a moja Mama też te pierogi polubiła i niejednokrotnie robiła – niekoniecznie na Święta.

Nadzienie makowe zrobione w domu jest najlepsze, ale jeśli brak nam czasu na jego zrobienie, można użyć gotowego maku z puszki.

Pierogi drożdżowe z makiem

Ciasto:

50 dag mąki

25 g drożdży

1 jajko

1 łyżeczka cukru

szczypta soli

ok. 1 szklanka wody (może troszkę mniej – zależy od mąki)

olej do smażenia

Nadzienie:

20 dag maku

4 łyżki cukru

dowolne bakalie (rodzynki, orzechy, skórka pomarańczowa)

Drożdże i cukier zalać w misce ciepłą wodą i wymieszać, aż się drożdże rozpuszczą. Gdy zaczną pracować (po ok. 10 minutach), dodać sól, mąkę i jajko. Wyrobić miękkie ciasto tak, by odchodziło od ręki, miskę włożyć do plastikowej torby i zostawić do wyrośnięcia.

Mak zalać wodą, wymieszać i odstawić na 10 minut. Następnie zlać delikatnie wodę z wierzchu, aby pozbyć się wszelkich zanieczyszczeń. Mak ponownie zalać wodą, zagotować i gotować na niewielkim ogniu przez ok. 15 minut. Następnie wyrzucić go na gęste sitko, odcedzić i poczekać, aż mak trochę podeschnie. Wtedy zmielić go z bakaliami (jeśli używamy rodzynek, to trzeba je przedtem sparzyć) i cukrem.

Wyrośnięte ciasto ponownie wyrobić, odrywać kulki o średnicy ok. 3 cm, rozpłaszczać je palcami aby uzyskać jak najcieńsze placuszki (nie rozciągać!), nakładać nadzienie i porządnie zaklejać. Kłaść na blacie wysypanym mąką i zakrywać ściereczką, żeby nie obsychały. Pozostawić na ok. 30-40 minut, aby podrosły, a potem smażyć w rondelku na gorącym oleju. Gdy ostygną, posypać cukrem pudrem.

Wpis z 04.12.2016 r.

P1010009-003.JPG

Pierogi z kapustą i grzybami

Trzeba już pomyśleć o Wigilii, a jak Wigilia, to obowiązkowo pierogi z kapustą i z grzybami.

Z pierogami kojarzy mi się pewien wyjazd na szkolenie. Co prawda nie chodziło wtedy o takie pierogi, ale było śmiesznie.

Jechaliśmy samochodem w czwórkę z koleżanką i dwoma kolegami. My zjadłyśmy obiad wcześniej, ale koledzy byli głodni. Zobaczyliśmy po drodze knajpkę, więc weszliśmy do środka. Okazało się, że w środku nikogo nie ma. Usiedliśmy przy stole i wtedy zza lady wyłonił się właściciel knajpki. Może tam przysypiał, bo był potargany i wyglądał na zmęczonego. Podszedł do nas z menu i kiedy je czytaliśmy, kolega powiedział, że on mięsa nie je. Wtedy właściciel przybytku skupił uwagę na drugim koledze i zachęcająco podpowiedział mu, że on poluje i ma dodatkowo również pierogi z mięsem dzika. Drugi kolega nie zamówił tych pierogów, za to ten pierwszy był chętny:

– O, jak z dzika, to ja wezmę.

Zaskoczony właściciel knajpki spojrzał na niego z urazą i z wyrzutem powiedział:

– Przecież pan nie je mięsa!

– Ale z dzika zjem.

Bardzo byliśmy ubawieni całą sytuacją i do dzisiaj jest mi wesoło, jak to sobie przypomnę.

Pierogi z kapustą i grzybami (25 sztuk)

Farsz:

150 g kapusty kiszonej

40 g grzybów suszonych

1 cebula (ok. 100 g)

sól, pieprz

olej rzepakowy

masło do polania

Ciasto na pierogi:

ok. 295 g mąki + mąka do podsypania

190 g wody

Kapustę ugotować w wodzie do miękkości (ok. 30 minut).

Grzyby zalać wodą (ok. 3 szklanek) i moczyć ok. 20 minut, a następnie zagotować, zebrać piankę, zmniejszyć trochę ogień i gotować ok. 25 minut. Odcedzić na sitku (wywaru użyć do zupy).

Cebulę posiekać i lekko zrumienić na oleju.

Ugotowaną kapustę odcisnąć, dodać grzyby i cebulę. Drobniutko posiekać i przesmażyć kilka minut na 2 łyżkach oleju, mieszając. Pod koniec dodać 1 łyżkę masła, doprawić solą i pieprzem, wymieszać. Farsz ostudzić.

Z mąki i wody zagnieść elastyczne ciasto i lepić pierogi, kładąc je na papierze wysypanym mąką. Wkładać pierogi partiami do osolonego wrzątku z odrobiną oleju, aby się nie sklejały i delikatnie wymieszać po wrzuceniu. Gdy wypłyną na powierzchnię, gotować jeszcze chwilę. Wyjąć na talerz i polać masłem.

Wpis z 13.12.2015 r.

Kluski z makiem

25.12.2013

Miałam napisać o tych kluskach przed Wigilią, ale nie zdążyłam. Dlatego dzisiaj wraz z życzeniami dobrych, ciepłych i zdrowych Świąt, podaję z lekkim poślizgiem przepis Joanny Chmielewskiej, autorki wspaniałego „Lesia”. Nie sądzę, żeby kuchnia była jej największą pasją, ale wśród wielu innych książek napisała także „Książkę poniekąd kucharską”. Przepis na kluski z makiem jest naprawdę bardzo dobry.

 

Kluski z makiem

 

1/2 kg maku (można trochę więcej),

parę łyżek cukru (wzięłam 4 łyżki)

co najmniej 3 czubate łyżki miodu

1 łyżka posiekanej skórki pomarańczowej (z syropu)

2-3 łyżki rodzynek zalanych wrzątkiem, ostudzonych i odcedzonych

1 łyżka posiekanych migdałów

domowe wstążki lub łazanki, ewentualnie makaron wstążki ze sklepu

 

Mak zalać wrzącą wodą i zostawić do ostygnięcia albo i jeszcze trochę. Następnie przepuścić go przez maszynkę, dosypać cukier i ponownie przekręcić przez maszynkę. Dodać miód (jeśli jest gęsty i nie chce odchodzić od łyżki, to „osoba rozumna rozgrzewa ją zatem nad ogniem albo zanurza na chwilę w ukropie”), skórkę pomarańczową, wymieszać i przepuścić przez maszynkę po raz trzeci. Dodać rozparzone rodzynki oraz migdały i masę porządnie wymieszać.

Zmieszać mak z zimnymi kluskami, przy czym masy makowej powinno być dwa razy więcej niż klusek.

 

 

 

 

…królewna z marcepana

15.12.2012

Bardzo lubię marcepan i wcale nie jest trudno zrobić go w domu. Mój młynek do orzechów nie mieli może tak drobno, jak bym chciała, ale wystarczy aby zrobić marcepan. Trzeba jedynie zaopatrzyć się w gorzkie migdały, bo są świetnym dodatkiem. Z nimi marcepan nabierze charakteru. Gorzkie migdały można kupić w sklepach ze zdrową żywnością albo pozyskać samodzielnie z pestek brzoskwiń, moreli lub śliwek. Jeśli jednak ktoś ma obawy przed gorzkimi migdałami to niech z nich zrezygnuje albo weźmie mniej niż w przepisie.

Do marcepana można dodać jakiś barwnik i uformować z niego ozdoby. Możemy go też rozwałkować (podsypując cukrem pudrem) i zrobić z niego wierzch do ciasta albo wyciąć np. listki albo płatki kwiatów. Zastosowań jest dużo.

 

Uwaga: marcepana z gorzkimi pestkami należy jeść w umiarkowanych ilościach, bo gorzkie pestki zawierają kwas cyjanowodorowy. Natomiast w niewielkich ilościach gorzkie pestki są wręcz wskazane dla zdrowia,  gdyż zawierają amigdalinę, czyli witaminę B 17 (zgodnie z niepotwierdzoną informacją ze sklepu internetowego „Aura Herbals” UE zaleca by nie jeść więcej niż 2-3 pestki dziennie). My nie mieliśmy w domu nigdy żadnych sensacji po takim marcepanie.

Następny wpis dotyczy amigdaliny – można go potraktować jako ulotkę dołączoną do tego marcepana.

 

Marcepan

 

200 g blanszowanych migdałów (tj. sparzonych i obranych ze skórek)

20 g blanszowanych gorzkich migdałów (można trochę mniej)

80 g cukru pudru

3 krople aromatu migdałowego

2-3 łyżki wody

2 łyżeczki golden syrup

 

Migdały zmielić w młynku, wymieszać z pozostałymi składnikami, dodając w razie potrzeby odrobinę wody. Uformować wałek i schłodzić go w lodówce owinięty w folię aby nie obsychał.

 

 

 

 

…z piernika paź…

15.12.2012

Przepis pochodzi z któregoś numeru „Kuchni”, gdzie aktorzy podawali różne przepisy świąteczne. Ten wyjątkowo mi się spodobał, bo piernik jest bardzo smaczny i zawsze się udaje. Nie przepadam za bakaliami w cieście, więc często robię piernik z samymi orzechami albo bez niczego.

 

Piernik Tatiany Sosny-Sarno

 

1/2 kostki masła (12,5 dag)

4 jajka

2 szklanki cukru

4 łyżki oliwy

3 łyżki gęstej śmietany

50 dag miodu

5,5 szklanki mąki krupczatki

1 szklanka mleka

2 płaskie łyżki sody

1,5 płaskiej łyżki przyprawy do pierników

3 dag bakalii

masło i bułka tarta do wysmarowania i wysypania foremek

 

Na wierzch:

1 tabliczka gorzkiej czekolady

4-5 łyżek mleka

płatki migdałowe

 

Dwie podłużne formy wysmarować masłem i wysypać tartą bułką. Odstawić na bok.

Masło, jajka, cukier, olej i śmietanę utrzeć na jednolitą masę. Miód zagotować, wrzący wlać do masy i wymieszać. Dodać mąkę i wymieszać. Zagotować mleko, wrzące wlać do masy i wymieszać. Wsypać sodę i przyprawę do pierników oraz bakalie. Wszystko dokładnie wymieszać, przelać do foremek i włożyć do zimnego piekarnika. Piec 1 godzinę w temperaturze 170 st. C.

W garnuszku umieścić mleko z połamaną czekoladą i rozpuścić ją umieszczając garnuszek w większym garnku z wrzącą wodą (gdyby polewa była zbyt gęsta, trzeba dodać troszkę mleka). Rozprowadzić pędzlem silikonowym polewę na piernikach i posypać płatkami migdałowymi. Można też zamiast czekolady zastosować lukier.

 

 

 

Z cukru był król…

15.12.2012

Akurat dzisiaj zamierzałam zamieścić przepis na lukier, piernik i marcepan i to właśnie w właśnie w tej kolejności. Jakoś samo mi się wszystko ułożyło według starej piosenki.

Przepis na ten lukier pochodzi z książki Neli Rubinstein i służy mi od wielu lat.

 

Lukier Neli Rubinstein

 

1 łyżka rumu

1 łyżka wody

1 szklanka cukru pudru

1 łyżeczka soku z cytryny

 

Rum podgrzać z wodą i wlać do naczynia z cukrem. Dodać sok z cytryny i dobrze wymieszać. Masa powinna mieć taką konsystencję, aby można ją było łatwo rozsmarować. Jeżeli by była zbyt gęsta, trzeba dodać odrobinę gorącej wody.

 

 

 

Sałatka jarzynowa

14.12.2012

Nie pamiętam kiedy zrobiłam ją po raz pierwszy – to musiało być naprawdę dawno temu. Pewne jest to, że od tego pierwszego razu robię sałatkę jarzynową zawsze na każde święta. Między świętami czasami też, ale rzadko z uwagi na majonez. Uwielbiam majonez, ale jest tuczący, niestety, więc się ograniczam. Ale z okazji nadchodzących świąt nie może na moim blogu zabraknąć tej nieśmiertelnej sałatki.

Sałatka jarzynowa

1 jajko na twardo (mogą być 2)

2 marchewki (ok. 120 g)

2 pietruszki (ok. 100 g)

kawałek selera (ok. 100 g)

200 g ziemniaków

120 g groszku zielonego mrożonego

1 jabłko (ok. 180 g)

1 ogórek kiszony (ok. 100 g)

sól, pieprz (używam cayenne), majonez

Składniki pokrojone w kosteczkę po kolei dorzucać do miski i mieszać z majonezem: ogórek kiszony oraz jabłko obrane ze skórki, następnie oskrobane, ugotowane jarzyny (lub ugotowane w skórkach i później obrane), obrane jajko oraz groszek zielony podgotowany chwilę we wrzątku. Dodać sól, pieprz i porządnie wymieszać. Odstawić na noc do lodówki żeby się „przegryzła”.

 

 

 

Przyprawa do piernika

03.12.2012

Nie wiem, czy Wam się podoba, że święta trwają cały kwartał, bo mnie nie. Kiedyś święta Bożego Narodzenia były moimi ulubionymi świętami i to był taki magiczny czas w roku. Ten czas wyłaniał się świetliście, ciepło i kolorowo z grudniowego mroku i  dosyć szybko mijał pozostawiając lekki niedosyt i tęsknotę do następnych świąt. Teraz, gdy święta trwają od 2 listopada do Wielkanocy – to już nie jest to.

Przez kilka, a może kilkanaście ostatnich lat miałam dosyć świąt zanim się zaczęły. W ubiegłym roku zbuntowałam się i postanowiłam, że nie dam sobie zepsuć kolejnego Bożego Narodzenia. Jak to określa Małgosia, która ma podobne odczucia, udałam się na wewnętrzną emigrację. Po prostu przestałam zauważać choinki ustrojone w listopadzie i te wszystkie gadżety w sklepach. Jeśli gdzieś widziałam świecące bombki, to patrzyłam w drugą stronę, a na tryb świąteczny przestawiłam się dopiero tydzień przed Gwiazdką. I udało się – nareszcie odzyskałam te święta.

Teraz mamy początek grudnia, ale piernik wiele osób robi wcześniej, więc napiszę króciutki przepis na przyprawę do piernika. Jak robi się jeden piernik, to nie ma potrzeby kupować całej torebki z przyprawami żeby reszta zwietrzała. Lepiej zrobić trochę na bieżąco – tyle, ile potrzeba. Jeśli z przepisu wychodzi za dużo, to trzeba wziąć część.

 

Przyprawa do piernika

 

Zmieszać wszystkie przyprawy zmielone oddzielnie:

po 1/2 łyżeczki: goździków, imbiru, anyżu i kardamonu

1/4 łyżeczki zmielonego cynamonu

po szczypcie czarnego pieprzu oraz gałki muszkatołowej.