Torcik Toblerone

Pięknie się zrobiło. Nareszcie jest cieplutko, a nawet gorąco, świeci słońce. Po prostu lato!  MDK miał z tym problem, bo nie mógł początkowo znaleźć trzech sandałów, bo jeden to za mało, ale w końcu odnalazł. Ja tam od razu byłam gotowa na upały.

Piekarnika nie chce się włączać, więc coś pysznego na zimno – torcik Toblerone. Robi się szybko, ale trzeba go przygotować w przeddzień, żeby zastygł i nabrał właściwych kształtów.

Przepis znalazłam na blogu Moje Wypieki.

 

Torcik Toblerone

Składniki na spód:

50 g masła

160 g ciastek digestive, np. z tego przepisu:

Wiosna i ciastka digestive

Ciastka pokruszyć, np. wałkiem, wymieszać z roztopionym masłem i wyłożyć na okrągłą blachę o średnicy 20 cm wyłożoną papierem do pieczenia. Wyrównać spód i włożyć do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

Składniki na masę serową:

250 g serka kremowego, np. Philadephia lub trzykrotnie zmielonego twarogu

300 ml śmietanki kremówki

100 g batonika Toblerone żółtego

120 g białej czekolady

Śmietankę ubić, dodać serek i dobrze wymieszać, np. mikserem.

Białą czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, a następnie trochę przestudzić, jednak powinna pozostać płynna. Roztopioną dodawać stopniowo do masy serowej i miksować. Dodać pokruszoną czekoladę Toblerone (można zostawić ze 2 trójkąciki na wierzch).

Masę serową wyłożyć na schłodzony spód i wyrównać. Schłodzić przez noc w lodówce.

Podawać ozdobiony wiórkami czekolady startej na tarce w łezkę.

 

 

 

 

 

 

 

14 myśli w temacie “Torcik Toblerone

Skomentuj Iwona Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.